CRISIS: Equestria Audio Play News!

Nie tak dawno pisałem tutaj, że grupa Bogyle Bronies przeprowadza casting do ich projektu mającego na celu stworzenie profesjonalnego „audiobooka” C:E. Casting jest zakończony (choć jest jeszcze kilka wolnych ról drugoplanowych, z tego co wiem), dlatego też chciałem wam zaprezentować drobny zwiastun głosów części bohaterów. Specjalnie nie umieszczam linka do całości, ze względu na spoilery, jakie się tam znajdują. Z tego samego powodu nie ma tu np. kwestii żadnej z Main Six.

Linijki się powtarzają, ponieważ każda z dubbingujących osób miała nagrać po trzy podejścia.

Lord Silvertongue – TCD – jeden z moich ulubionych. Silver brzmi po prostu dokładnie tak, jak go sobie wyobrażałem.

Briarthorn – Rellikai – ja wiem, że kochacie tą postać :]

Curacao – Celery – francusko i niezrozumiale. Idéalement.

Shadowstep – Bryce – brzmi jak psychopatyczny skrytobójca? Bo mi się wydaje, że tak.

Red Velvet – Heather – a na koniec totalna miazga. To jest w moim mniemaniu bardziej niż doskonałe, zwłaszcza pierwsza kwestia, czyli randka z Jetstreamem 😉

Lockwood – KJ – bonus!

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestEmail this to someone

30 myśli nt. „

  1. Poppi379

    Spoilery… Spoilery wszędzie…
    Szkoda, bo chciałam usłyszeć Insipid i Lockwooda 😐
    Z tych co usłyszałam teraz, to najlepszy Shadowstep, Briatrhorn i Lord :p

    Odpowiedz
    1. Poppi379

      Czy… To ten koleś co podkłada pod Whovesa w „Doctor Whoves and asistant”? Jak nie, to ma podobny głos do Whoovesa… Nie wiem coś inaczej sobie go wyobrażałam… Teraz będę miała wrażenie, że to whoves… Wait… To jaki głos będzie miał Whoves?… Będzie mi się myliło! ;_;

      Tak sobie marudzę, jak Insipid ma ten głos co Velvet, to jest genialnie 😀 Już nie mogę się doczekać! ^^ Tak w ogóle, to na kiedy jest to planowane?
      A i jeszcze jedno: Skąd masz obrazek Pandemonium (Wiem, źle to piszę) z tego filmu na YT? :p

      Odpowiedz
    2. aTOM

      Nie ma za co. Uprzedzam też następne pytanie: Flutterka (podobnie jak reszta Main Six) także brzmi bardzo dobrze.

      Nigdy nie widziałem „Whooves and assistant”, więc ciężko mi powiedzieć. Terminów żadnych także nie ma podanych, jeśli chodzi o premiery poszczególnych części.

      Obrazek NP (tak samo, jak inne) jest żywcem skopiowany z filmiku.

      Odpowiedz
    3. Poppi379

      Serio jestem aż tak przewidywalna?… No cóż znając moją cierpliwość za dwa dni będę znała każdy głos :p

      http://www.youtube.com/watch?v=_U0QDt8wiCs Wsłuchaj się w doktora a później w Lockwooda. Nie jest ten sam koleś, ale według mnie bardzo podobny :p Może nie cały czas, ale jak tak głos mu idzie w górę… Albo to tylko ja tak mam ^^

      Oh… Ok…Czas ustawić sobie Lockwooda na tapetę!

      Odpowiedz
  2. Trigen Ti

    spojlery spojlerami, a takie pytanie niezwiązane z tym, jak z wydaniem książkowym C:E jest szansa, bo na Past Sins się już chyba nigdy nie doczekam 🙁

    Odpowiedz
    1. aTOM

      Na razie nic nie jest pewne, toteż nie będę za wiele o tym pisał. Ale wierz mi, że będę robił wszystko, aby zrobić wydanie drukowane. Ale dopóki nie znam dokładnej objętości książki, nie mogę na przykład zabrać się za robienie okładek (a mam już na nie pomysł, ale na razie ciii).

      Nie mówiąc o tym, że w życiu nie zamawiałem takiego druku, co znaczy, że muszę porządnie się doinformować na ten temat.

      NA PEWNO pojawią się wersje pdf. NA PEWNO będą się składać z trzech części.

      Odpowiedz
    2. Trigen Ti

      Dziękuje ci za te informacje, na mojej półce z książkami już jest miejsce na C:E i Past Sins, z tego co wiem (a wiem niewiele) to taki druk nie jest tani, ale też nie tragicznie drogi, wiem że Gravis Hilaritas, robi, lub próbował robić coś w sprawie wydania drukowanego „Past Sins” może posiadać więcej informacji.

      Odpowiedz
  3. Alcyone Meissa

    Tworzenie projektu na przedsiębiorczość: Jedna koleżanka coś robi, dwóch kolesi ogląda porno, a ja z moją Insipid (Tak! Mam swoją własną Insipid! Kto zazdrości? :P) odsłuchujemy głosów. Wszystkich, więc napiszę o wszystkich (no, poza tymi postaciami, które się jeszcze nie pojawiły po polsku). Od początku:
    RD – jest bardzo fajny, brzmi nieźle. Niewiele odbiega od oryginału.
    Królowa (wiem, nie wystąpiła jeszcze po polsku, ale była wspomniana) – średnio mi się podoba, ale może to tylko dlatego, że mam duże wymagania wobec postaci, którą tak kocham? Dunno.
    Rarcia – jest spoko. Bez rewelacji, ale może być.
    Pinkie – podoba mi się, może być. Irytujący, ale tak być powinno.
    Discord – szału ni ma, kończyn nie urywa, ale ujdzie.
    Shining Armor – ok.
    Twi – jest w porządku, ale widywałam lepsze.
    Whooves – fajny, podoba mi się, jestem na tak.
    Tick Tock – nie. nie. nie. Nie podoba mi się. Taki… wymuszony, wydaje mi się.
    Starlight – ten bardzo lubię. Świetny.
    Shroud – jest ok, w sumie nie wiem, co tu powiedzieć.
    Shadowstep – bojem siem go.
    Red Velvet – podoba mi się przy piosence o kościach. Bardzo.
    Celestia – jest spoko.
    Nihilia – nie podoba mi się. Brzmi jak dla mnie zbyt staro. Tak, wiem, że jest stara, ale jednak… Nie podoba mi się.
    Silvertongue – tego lubię, i to bardzo. Po prostu pasuje, i już.
    Lockwood – znacząco odbiega od moich wyobrażeń, ale jest ok.
    Insipid – tutaj to się uśmiałam. Jak dla mnie jest genialne.
    Havoc – jak wyżej. Jest świetnie, moim skromnym zdaniem.
    Grayscale – co tu dużo mówić… Brzmi ok, to znaczy obojętnie i apatycznie.
    Gilderoy – ten z jakiegoś powodu mi nie podszedł. Nie wiem, czemu…
    Flathoof – to jeden z moich ulubionych. Chociaż nieco śmieszny, ale dla mnie wiele rzeczy jest śmiesznych.
    Fluttershy – pierwsza linijka jest ok, druga bardzo ok, trzecia ujdzie.
    Blutsauger – tu akurat nie wiem, co powiedzieć, ale chyba jest spoko.
    Derpy – brzmi nieco, jakby miała zatkany nos. Nieszczególnie mi się podoba.
    Curie – również jeden z ulubionych. Szczególnie trzecia, czwarta i piąta linijka. Aczkolwiek… nie przypominam sobie słowa „yet” z piątej linijki w fanfiku ;p
    Briarthorn – ten jest chyba mój najulubieńszy. Szczególnie „Lockwood, Lockwood, Lockwood!”. Uwielbiam to!
    AJ – ta sama sytuacja, co z Blackburn. Zbyt wiele wymagam, od tych, których uwielbiam. Więc niezbyt mi się podoba. Taka moja opinia.

    Wow, dobrnęłam do końca. Jeżeli ktoś to wszystko przeczytał, to gratuluję, jeżeli orientował się o co chodzi w tym bałaganie. Dziękuję za uwagę(?).

    Odpowiedz
    1. aTOM

      Długi post <3

      Widzę, że masz niemal identyczne zdanie na temat głosów, co ja. O ile Królowa jeszcze ujdzie, tak Tick Tock nie mogę przeboleć. Niby jest brytyjski akcent, ale rzeczywiście brzmi na wymuszony. Jeśli kogoś to interesuje, to ja sobie jej głos wyobrażam tak: http://www.youtube.com/watch?v=0kB9cLJZw_I (Camilla Luddington jako LC).

      A słowo „yet” przy Curie także od razu rzuciło mi się w uszy, może po prostu odtwórczyni postanowiła dodać coś od siebie :]

      Odpowiedz
    2. Alcyone Meissa

      Jak tak teraz o tym myślę… Camilla rzeczywiście byłaby wyrąbista do tej roli… Ale to może dlatego, że uwielbiam ją, jako Larę. Bo uwielbiam Larę. Choć bardziej kanciastą Larę, od poranionej i zakrwawionej Lary, ale i tak uwielbiam Larę.
      Z tego „yet” to bardzo się śmiałam 😀 Moja Insipid też.

      Odpowiedz
    3. Alcyone Meissa

      Nie tyle co ugania się, ale robi dla mnie wszystkie te rzeczy, które dałabym radę zrobić sama (zawiązywanie buta, przysuwanie krzesła, podawanie różnych rzeczy). No i nie jest do końca blondynką, ale jest totalnie urocza. No i jest moją najlepszą przyjaciółką, więc ją kocham ^^
      Mam też własną Fluttershy tak swoją drogą.

      Odpowiedz
    4. aTOM

      Odpisałbym, ale zazdrość mnie zeżarła.

      A co do głosów, to ja po prostu nasłuchać się nie mogę ostatniej kwestii Starlight. Jest tak cudownie niezrozumiała :]

      Odpowiedz
    5. Alcyone Meissa

      Z Mean6 zdecydowanie najfajniej brzmią Havoc, Curie i Starlight. Jej ostatnia kwestia wymiata. Ostatnio to powtórzyłam (po polsku) w szkole na lekcji, to najpierw wszystkim szczęki opadły, a potem spytali, dlaczego ich tak hejcę 😛
      Zazdrościsz mi Insipid, czy Flutterki? (Weź pod uwagę, że ta pierwsza czyta to, co tu piszemy. Dzisiaj dostałam sms „Ja tez cie kocham, moja Curacao. Twoja Insipid :*”)

      Odpowiedz
    6. aTOM

      Ha, nad tłumaczeniem tego zdania spędziłem chyba trzy dni ;p Też je parę razy rzuciłem znajomym. W odpowiedzi dostałem jedynie powątpiewające spojrzenia.

      Bardziej Flutterki zazdroszczę 😛 Wiesz, „Prawo Ulubionej Postaci”. W ogóle to nie sądziłem, że ten fik ma aż taki wpływ na ludzi ;p

      Odpowiedz
    7. Alcyone Meissa

      Akurat moi znajomi to są przyzwyczajeni. Kiedyś miałam postanowienie noworoczne „Postaram się uczynić moje słownictwo bardziej adekwatne do możliwości percepcyjnych słuchającej persony”.

      Ale przez to, że mam swoją kochaną Fluttershy od piętnastu lat, nie lubię jej w serialu. Bo jedna mi wystarczy.

      To nie fik ma wpływ na ludzi. To ludzie mają wpływ na to, jak sobie interpretują fika. Zresztą my akurat jesteśmy tylko nastolatkami ze zbyt dużą ilością wolnego czasu i różnym odpałami, więc mnie nic nie dziwi.

      Odpowiedz
  4. aTOM

    Komentarz od niejakiej Natalii, bo widzę, że bloger go zjadł:

    aTom, mam dla Ciebie w miarę krótki, ale zajebiście epicko-smutny. Together in the end. Niestety, nie rozumiałam połowy, ale jednak ten fanfic bardzo mnie poruszył.
    A co do głosów, Lockwood rzeczywiście, bardzo mi przypomina Whooves’a

    Odpowiedz
    1. Natalia Pietrasz

      Dziękuję, mam nadzieję że jeśli będziesz miał czas, będziesz w stanie przetłumaczyć. 🙂 ,,niejakiej” bo nieczęsto się tu wypowiadam, mimo że obserwuję na bieżąco ;>

      Odpowiedz
    2. aTOM

      „Niejakiej” może trochę źle zabrzmiało, wybacz 🙂

      Fika na razie pobieżnie przeglądnąłem… Nie wciągnął mnie, szczerze mówiąc, co jest dla mnie warunkiem koniecznym, jeśli chodzi o tłumaczenie… Ale dam mu jeszcze szansę i w weekend przeczytam go na spokojnie.

      Odpowiedz
    1. aTOM

      Za jakiś czas powinienem napisać coś więcej o tym na blogu. Wtedy dokładniej wyjaśnię, czego mniej więcej wymagam od pre-readera. Także wypatruj informacji na ten temat gdzieś pod koniec miesiąca.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *