Miesięczne archiwum: Sierpień 2013

CRISIS: Equestria – Chaos

Aktualizacja! [cena + projekt okładki]

Wiem, że spore grono osób na to czekało, a teraz w końcu mogę to ogłosić oficjalnie: zapisy na książkowe wydanie polskiej wersji fika CRISIS: Equestria uważam za otwarte!
Macie ochotę postawić na swojej półce polską wersję jednego z największych fandomowych fanfików? Zanurzyć się w świat alternatywnej Equestrii kiedy tylko zechcecie? Przeżywać po raz kolejny przygody Main oraz Mean Six? Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi „tak”, to serdecznie zachęcam do zamawiania!


Tom I: Chaos będzie zawierał rozdziały od I do XV. Książkę można zamówić wysyłając email na adres: [email protected] (tytuł maila: CRISIS: Equestria PL) bądź też kontaktując się na Skype z nadwornym koordynatorem projektu: propiotrz.

W mailu zwrotnym zostaniecie poinformowani o szczegółach dotyczących samego zamówienia.

Nadto pod ww. adresem możecie zamówić także naklejki/plakaty/inne tego typu rzeczy (niekonieczne związane z CRISIS). Gorąco polecam!


FAQ

1. Co mam wpisać w treści maila?
– Najlepiej będzie, jeśli mail zostanie napisany wg. poniższego wzoru:

Imię i Nazwisko: XXX
Email: XXX
Ilość: XXX
Preferowany odbiór: MLK / twój_adres
Dodatkowe informacje (opcjonalnie): XXX

2. Jak wygląda kwestia przesyłki?
– standardowa wysyłka pocztowa, lub
– w przypadku osób odbierających na MLK: odbiór książki będzie możliwy przy naszym stoisku z naklejkami/plakatami. Żeby wszystko odbyło się sprawnie i bez problemów, prosimy zabrać ze sobą potwierdzenie wpłaty.

3. Jaka będzie cena?
– 30 zł/sztuka w przypadku odbioru na MLK
– 40 zł (książka + wysyłka + opakowanie) w przypadku wysyłki.
Każdy z zamawiających powinien w najbliższym czasie otrzymać stosownego maila na ten temat.

4. Jaka wygląda okładka?
– Patrz wyżej 😉

5. Wiem już wszystko, co mam teraz robić?
– Czekać na maila zwrotnego. Otrzymasz w nim dane niezbędne do dokonania przedpłaty, a także spodziewany termin realizacji zamówienia.

Uwaga: zamówienia przyjmujemy do dnia 13.09.2013 (tak, to piątek jest ;-). Po 15/16 września chcemy rozpocząć druk samej książki i przygotować odpowiednią ilość kopii do wysyłki. Prosimy więc o nie zwlekanie zarówno z samym zamówieniem, jak i z przedpłatą – jeśli coś do nas nie dojdzie na czas, to takie zamówienie po prostu nie zostanie zrealizowane (polecamy wysłać mailem potwierdzenie przelewu, tak na wszelki wypadek).

6. Poprawka, nie wiem wszystkiego. A co z…
– Jeszcze jakieś pytania? Napiszcie je w komentarzach/ wyślijcie maila. Odpowiemy tak szybko, jak się da!

Kolejny, Zwyczajny Dzień w Ponyville / Kuce w McDonaldzie [PL]

[comedy]

Opis: Po prostu kolejny, zwyczajny dzień w zwyczajnej, kucykowej mieścinie.

[random] [human]

Opis: I jeszcze frytki do tego.


prereading/korekta: Jacek Hożejowski, Finn di Cordian


————–
Czemu ja tak lubię bzdurne komedie? Tym razem mam dla was podwójną dawkę szaleństwa.

Jeśli chodzi o plan najbliższych tłumaczeń (kilka osób o to pytało), to jest on następujący:
– dokończenie Pinkie Pie is Dead
– translacja The Big Butterfly Brouhaha
– translacja Nosflutteratu
– krótki fik-niespodzianka z Pinkie Pie
– Changelings Everywhere – fik z Podmieńcami!

Większość powyższych to oczywiście bzdurne komedie ;p Jak widać, harmonogram pełny po brzegi, ale nadal możecie rzucać propozycjami w komentarzach. Proszę tylko, by propozycje miały nie więcej niż 10.000 słów.

Pinkie Pie is Dead [PL] – aktualizacja!

[dark]


autor: Chromosome
przekład: aTOM
korekta: Finn Di Cordian, Jacek Hożejowski

Opis: Przez długi czas żyłem niczym kukiełka teatralna, podtrzymywana przez ostatnią nitkę. Tylko jedna rzecz powstrzymywała mnie przed upadkiem w nicość. Tylko jeden kucyk okazał mi dobroć, na którą w żadnym wypadku nie zasługiwałem. A teraz odszedł.


Spadam, a jedyne co mnie przeraża to myśl, co czeka na mnie w dole.

Rozdział XX poprawiony!

Aktualizowanie kolejnego rozdziału zakończone!


Tym razem rozdział wypełniony truposzami, niebezpieczeństwem, trupami, gagami Pinkie Pie, nieumarłymi i sporą dawką wiedzy o magii. Oraz zombiakami.

Dla tych, którym chce się po raz kolejny to czytać (a warto!) – LINK

Zaś tych, którzy nie mają ochoty przedzierać się znowu przez te wszystkie strony, odsyłam z kolei do Dziennika Tłumacza, gdzie jak zwykle najważniejsze zmiany został wypisane.

Jeszcze tylko osiem rozdziałów do poprawy. Czyli jakieś 500 stron. Hura. Lecę tłumaczyć coś innego.